Jak nauczyć zwierzęta porozumiewania się z ludźmi?
Swoiste porozumienie, jakie łączy nie-które zwierzęta z ludźmi, bywa zastanawiające. Pies bardzo dobrze wyczuwa intencje swego pana, tak że czasami wydaje się, iż ma jakiś dodatkowy zmysł. Również koń potrafi reagować na najsłabsze nawet wskazówki. Dowodzi tego nie raz, wykonując skomplikowane figury w ujeżdżaniu sportowym. Czy kiedykolwiek będzie możliwe komunikowanie się ze zwierzętami za pomocą mowy? Parę lat temu podjęto próby porozumiewania się w ten sposób z delfinami. Ssaki te mają mózg zbliżony wielkością do ludzkiego i sprawiają wrażenie istot bardzo inteligentnych. Ponadto potrafią wydawać różne dźwięki - piski, jęki, mlaśnięcia, szczeknięcia i gwizdy, którymi sygnalizują na przykład niebezpieczeństwo lub fakt rozpoznania "rozmówcy". Dotychczasowe próby zrozumienia języka delfinów nie przyniosły jednak rezultatu. Udało się natomiast dowieść, że ssaki te, podobnie jak lwy morskie, po-trafią rozpoznawać pewne gesty (będące rodzajem języka) i właściwie na nie reagować. W Long Marinę Laboratory w Santa Cruz, w stanie Kalifornia, mieszka 13-letni lew morski o imieniu Rocky, który nauczył się rozpoznawać różne przedmioty. Gdy wyłowi z basenu żądany przedmiot, dostaje nagrodę. Jego treser, Ron Schusterman z Uniwersytetu Stanu Kalifornia, wrzuca do wody blisko tuzin różnych zabawek - piłek, krążków, butelek itp. Asystent siedzący na brzegu basenu daje zwierzęciu znaki, każąc wyłowić dany przedmiot. W 95 przypadkach na 100 Rocky przynosi właściwą zabawkę. Co więcej, rozumie on bardziej złożone polecenia, w rodzaju "zanieś piłkę do krążka" lub "zanieś mały czarny krążek do butelki". W tych ćwiczeniach Rocky osiąga 40-procentową skuteczność, jed-nak nawet taki wynik nie może być dziełem przypadku. Najwyraźniej w jakimś stopniu rozumie proste zdania.